Drogerie Laboo

Login



Gazetka Promocyjna

Nasze sklepy

Strefa urody

Było, jest, będzie...

Email
I znów grudzień, i znów podsumowania, i znów kolejne plany...Tradycyjnie zaprosiliśmy kadrę kierowniczą firm sektora kosmetycznego do podzielenia się swoimi przemyśleniami związanymi z sukcesami i problemami branży, także w kontekście ich przedsiębiorstw. Inspirujące i dające do myślenia...

DYREKTOR ZARZĄDZAJĄCY SIEĆ LABOO
PAWEŁ WOCH,

1. Najważniejsze w minionym roku dla branży było... Rozszerzenie aktywności na polu dystrybucji kosmetyków przez lidera kanału dyskontowego. To działanie, które już wywiera bardzo mocny wpływ na kanał drogeryjny, i to nie tylko ten o charakterze tradycyjnym. Za bardzo istotną uważam również, odnotowaną w placówkach sieci Laboo, gwałtownie rosnącą świadomość właścicieli sklepów. Dla wielu z nich staje się jasne, że tylko wsparcie sieci może być dla nich czynnikiem unowocześnienia własnych sklepów. To z kolei powoduje, że stają się coraz bardziej zaangażowanymi współuczestnikami i kreatorami działań w ramach naszej sieci. Z kolei utrzymujący się już od kilkunastu miesięcy ujemny wskaźnik inflacji (deflacja) ma istotny wpływ na dynamikę sprzedaży like for like oraz kształtowanie planów rozwojowych na kolejne miesiące.

2. Najistotniejsze dla mojej firmy w roku 2015 wydarzenie to...

Skuteczna i dynamiczna realizacja przyjętej strategii budowy projektu franczyzowe-go sieci Laboo. To „utwardzanie" działań umożliwiło przygotowanie i wprowadzenie w życie takich projektów, jak:

■ przygotowanie wspólnej listy asortymentowej w podstawowym zakresie,

• wprowadzenie w porozumieniu z producentami profesjonalnego programu kuponowego,

• implementacja promocji przeznaczonych tylko dla naszej sieci,

■ rozwój usługi lokowanej w szeroko pojętym outdoorze,

■ poprawa i przyspieszenie działań związanych z wizualizacją sklepów i wiele innych mniej lub bardziej istotnych aktywności, przejawiających się w znacznej poprawie jakości naszego projektu.

Efektem tych działań jest coraz większa liczba udanych metamorfoz sklepów w sieci Laboo. Naszym celem jest systematyczne zwiększanie liczby perfekcyjnie funkcjonujących sklepów sieciowych ze wszystkimi standardami funkcjonowania, którymi dotychczas mogły się pochwalić tylko sklepy kanału nowoczesnego.

3. Problem, który w tej chwili dotyka całego rynku kosmetycznego, to... Zdecydowanie zbyt duże rozdrobnienie, co przekłada się na mniejszą świadomość marki poszczególnych sklepów oraz sieci franczy-zowych. Dlatego właśnie intensywnie dążymy do zwiększenia znajomości marki przez konsumenta, do powtarzalności standardów i egzekucyjności postanowień centralnych. W Polsce wciąż jest wystarczająca liczba drogerii, by powstało kilka znakomicie prosperujących sieci franczyzowych, które staną się pełnoprawnym i istotnym partnerem biznesowym dla producentów, a to z kolei przełoży się na podniesienie ich atrakcyjności dla odwiedzających drogerię konsumentów. Aby to osiągnąć, konieczna jest integracja między sieciami franczyzowymi. Niby jest to oczywisty przepis na podniesienie efektywności, ale do tej pory nikomu to się nie udało. Nie zmienia to jednak faktu, iż to w naszych rękach jest podjęcie się tego zadania i finali-zacja procesu.

4. Niewątpliwym sukcesem branży kosmetycznej jest...

Spowolnienie, a często wręcz zatrzymanie spadającego trendu sprzedaży. W mikroskali przejawia się to tym, że w wielu lokalizacjach drogerie franczyzowe znakomicie radzą sobie z międzynarodowymi tuzami rynkowymi. Zdarzają się sytuacje, gdy sklepy franczyzowe wygrywają i międzynarodowy konkurent jest zmuszany do zamykania placówek. Nie jest to jeszcze ogromna skala, ale powoli rosnący z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc trend. Dodatkowym argumentem potwierdzającym tę tezę jest niedawna decyzja jednego z operatorów własnych drogerii o zgłoszeniu wniosku o upadłość.

5. Sukcesem sprzedażowym okazały się... W mojej opinii nie ma jednoznacznego lidera. Jako całość mógłbym wskazać rosnące znaczenie linii produktów reprezentowanych przez producentów koncentrujących się na niepowtarzalności i ekskluzywności swoich artykułów. To jednocześnie wytwórcy, których świadomą decyzją jest lokowanie swoich produktów w tradycyjnym kanale drogeryjnym. Mało zauważalnym, ale mimo wszystko powoli rosnącym asortymentem są linie tworzące marki prywatne. Każda sieć własna z różnych względów traktuje ten segment produktów jako bardzo dla siebie istotny. Myślę, że jest tylko kwestią czasu, kiedy stanie się to przedmiotem zainteresowania sieci franczyzowych.

6. Wierzę, że w roku 2016...

Będzie rokiem przełomowym dla tzw. rynku tradycyjnego. Sieci zachodnie osiągnęły już pewien poziom nasycenia, który powoduje, że kolejne ich otwarcia stanowią już bardziej konkurencję wewnętrzną, niż uderzają w indywidualne drogerie. Drugą sprawą jest to, że na rynku tradycyjnym nastąpiła duża selekcja. Właściciele sklepów, które przetrwały trudny okres, wyciągnęli wnioski i zainwestowali w niezbędne zmiany standardów, jakich oczekuje konsument. Zdobyli też niezbędną wiedzę, by skutecznie funkcjonować w tak konkurencyjnym środowisku, dostosowując swoją ofertę lub metody działania do dzisiejszych realiów. Coraz częściej decydują się na nowe inwestycje i coraz odważniej wchodzą w lokalizacje, które dawniej były dostępne tylko dla mocnych kapitałowo dużych sieci. To wszystko pozwala mi z optymizmem patrzeć na rok 2016.

 


Żródło: Rynek Kosmetyczny | Sonda

Naszą gazetkę 
znajdziecie również 
w aplikacji Moja Gazetka : )

POBIERZ